rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - grudzień 2011


Szanowni czytelnicy. Rozpoczynam cykl artykułów, w których będę doradzał jak każdy obywatel może pokojowymi metodami bronić się przez rabunkiem własnych pieniędzy przez globalne mafie bankowo-finansowe. Porada pierwsza : Nie ufajcie pieniądzom elektronicznym i zadbajcie, aby w każdym domu było zawsze conajmniej 1.500 złotych gotówki, a w każdym portfelu co najmniej 200zł w różnych banknotach! Hołd berliński i zobowiązanie ekipy Tuska do wypłacenia z rezerw NBP wielu miliardów na ratowanie euro, spowoduje wkrótce galopującą obnizkę wartości osczędności Polaków, które zgromadzili w bankach! Jednak jest coś znacznie bardziej niebezpiecznego, co wydarzyło się już parę lat temu w Argentynie! Otóż pewnego dnia, niby przez przypadek, przestała działać większość terminali bankowych i systemów komputerowych, a większość Argentyńczyków nie miała przy sobie gotówki, tylko karty plastikowe. Gdy nastąpił szturm na banki, to zabrakło gotówki również w kasach, a wartość oszczędności na lokatach spadła z dnia na dzień o 50% wskutek braku dostępu do tych środków! Akcje na giełdzie poszybowały w dół, a szary obywatel został bez środków na podstawowe artykuły potrzebne do życia, bo nikt nie chciał honorować kart kredytowych ani kart płatniczych zbankrutowanych banków! Bankowcy mogli sobie pozwolić na taki numer, bo wiedzieli, że ludzie nie mają gotówki ani w domach ani w portfelach. Trwało wiele miesięcy zanim Argentyńczycy odzyskali zaledwie od25% do 50% zdeponowanych w globalnych bankach oszczędności. Ktoś może powiedzieć, że w Polsce jest to niemożliwe ? A czy ktokolwiek uwierzyłby przed wyborami, że jest możliwe aby biedna Polska dopłacała do bogatych Włoch i jeszcze bogatszej Belgii oraz całej strefy euro więcej niż wynosi w sumie roczny budżet całej służby zdrowia i całego szkolnictwa w Rzeczypospolitej??? Rząd wcale nie musi wyprowadzać czołgów na ulicę, bo wystarczy, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy zarządzi blokadę operacji elektronicznych, a banki globalne zablokują swoje serwery. Jeżeli nie będziemy na taką ewentualność przygotowani posiadaniem w zapasie gotówki równoważnej płacy minimalnej, to nie potrzeba ZOMO, aby spacyfikować kraj , bo nie zatankujemy paliwa , nie kupimy butów przy pomocy kawałka plastiku, a w hipermarketach wywieszą przy kasach napisy,że…” wskutek awarii systemu komputerowego, chwilowo nie są honorowane ani karty płatnicze, ani karty kredytowe” …! Szanowni czytelnicy, Ja naprawdę nie straszę, bo coś takiego już raz wypróbowano w Argentynie i bankowcy nieźle na tym zarobili, a przeciętny Argentyńczyk stracił ponad połowę swoich oszczędności! Rajmund Pollak W następnym odcinku napiszę jak emeryci i renciści mogą uniknąć opłat bankowych .
2011-12-31 | Dodaj komentarz
DEFAqR5RXlm
2014-06-04 01:15:12
Superbly ilnitilamung data here, thanks!
W sierpniowym wydaniu „Śląskiej gazety” napisałem artykuł pt.: „Kłopoty Włoch to kłopoty Fiata” i nie trzeba było długo czekać, bo 24 listopada 2011 z linii montażowej fabryki Fiata w Termini Imerese na Sycylii zjechała ostatnia „Lancia” . Niemal całą załogę liczącą 1.600 osób wysłano od następnego dnia na urlop końca roku , a potem cały zakład zostanie zamknięty. Oficjalnie włoskie media podają, że …”Prezes włoskiego koncernu Sergio Marchionne podkreślał kilkakrotnie, że koszt wyprodukowania jednego samochodu w Termini Imerese był wyższy o ok. 700 euro niż w innych zakładach we Włoszech !” Elsa Fornero, włoska minister polityki społecznej już zapewniła związkowców o tym, że Rząd Italii szuka dróg rozwiązania tego problemu. Włoscy komuniści natomiast już znaleźli inwestora, który zapewni ludziom na Sycylii pracę, a przy okazji rozwinie ich świadomość proletariacką. Unia Europejska się wali, kraje strefy euro po kolei zaczynają bankrutować, a zatem całkiem niedawno odbyły się w Chińskiej Republice Ludowej negocjacje brukselskich dygnitarzy, podczas których wysocy rangą przedstawiciele Unii Europejskiej błagali chińskich komunistów o pomoc ekonomiczną dla tonącego Eurolandu. Klaus Regling, prezes Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF), rozmawiał w Pekinie o możliwym wsparciu Chin dla jego instytucji i ogólnie o pomocy dla walczącej z kryzysem strefy euro. Jego komunikat po rozmowach był dosyć optymistyczny. – Moje wnioski z kontaktów z przedstawicielami chińskich władz są takie, że interesuje je znalezienie atrakcyjnych, solidnych i bezpiecznych okazji inwestycyjnych. Jestem więc optymistą co do tego, że nasze długoterminowe relacje będą zapewniać bezpieczne i efektywne okazje do inwestowania – stwierdził Regling. Już nieoficjalnie wiadomo, że w Termini Imereze będą produkowane chińskie samochody! Półoficjalnie, przecieki do mediów głoszą, że … „Fiat postanowił sprzedać fabrykę lanci w Termini Imerese włoskiej firmie DR Motor, zajmującej sie sprzedażą na włoskim rynku azjatyckich samochodów .”… Na Sycylii planuje się montować chińskie auta marki Chery. Zatem trudno sobie wyobrazić sytuację, w której takie mocarstwo jak Chiny nie kontrolowało kapitałowo producentów chińskich aut. Pozostaje oczywiście tajemnicą jaki procent udziałów we włoskiej firmie DR Motor mają Chiny, ale jedno już jest pewne, że kapitał chiński wkroczył już do Włoch. Nie tak zapewne wyobrażał sobie przyszłość motoryzacji legendarny dla Turynu Givanni Agnelli, który uczynił z marki Fiat niemal symbol narodowy Włoch. Obecnie turyński koncern ma więcej fabryk za granicą niż w Italii, a prawdopodobna sprzedaż Chińczykom, lub ich pośrednikom zakładów „ Lanci” na Sycylii stanowić będzie kolejny etap ewakuacji kapitału Fiata z bankrutujących Włoch. Żyjemy w niezwykle ciekawych czasach, bo kilkanaście lat temu firma Fiat była jednym z symboli włoskiego kapitalizmu, a obecnie niektórzy jej menadżerowie marzą w Turynie o napływie kapitału z Chin Ludowych. Komisarze Unii Europejskiej natomiast, już przestali krytykować Chiny za cokolwiek i są bliscy oddania na kolanach hołdu potędze gospodarczej Państwa Środka. W XXI wieku okazało się nagle, że potęga pieniądza jest dla wielu władców ważniejsza, aniżeli różnice ideologiczne. Gdy kiedyś były starcia zbrojne na granicy między CHRL i ZSRR, to przepowiadano, że Chińczycy dojdą kiedyś aż do Uralu. Dzisiaj można już śmiało stwierdzić, że Chiny sięgnęły już poza Ural i dotarły ze swoim kapitałem nawet na Sycylię ! W ogarniającym również Polskę kryzysie nasuwa się zupełnie logiczne pytanie : czy następną fabryką, którą postanowi menadżer Sergio Marchionne sprzedać Chińczykom będzie Fiat Auto Poland ? W Tychach nikt nie organizuje kursów języka mandaryńskiego ( język urzędowy Chin), a może to być za kilka lat we Fiacie, mowa dużo bardziej przydatna niż włoski. Rajmund Pollak Artykuł ten został wydrukowany w tygodniku „Śląska gazeta” w nr 28 z 9-15 grudnia 2011r
2011-12-31 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
Komentarzy (1)

Nowy tygodnik na Podbeskidziu !

  
Na afiszach naszego miasta znajdziecie reklame nowego tygodnika ! Oto jeden tekst, z prezentowanych w tym periodyku. "Śląsk nie może istnieć bez górników, ani bez św.Barbary !" Rząd P.O. z premierem Tuskiem na czele wypowiedział wojnę górnikom, zupełnie nie biorąc pod uwagę faktu, że ich patronką jest od wieków św. Barbara ! W listopadzie b.r. kilkakrotnie odwiedzałem chorego w szpitalu w Bystrej i widziałem górników, którzy po 25 latach pracy w kopalniach węgla kamiennego są tak potwornie schorowani, że wymagają regularnego leczenia, a niekiedy nawet zabiegów operacyjnych. Zapowiedź przez prezesa rady ministrów Donalda Tuska, przedłużenia wieku emerytalnego wśród mężczyzn i kobiet do 67 roku życia i stopniowej likwidacji tzw.”przywilejów górniczych” oraz wzrost cen lekarstw, oznacza w perspektywie skazanie m.in. górników na powolną śmierć z wyczerpania lub z powodu chorób. Ciekawe jak cały ten platformerko-peeselowski aparat władzy wyobraża sobie pracę pod ziemią 66 letnich mężczyzn? Jeden z najbardziej „POstępowych ekonomistów” zapowiedział w kuluarach, że jeśli poparcie dla P.O. będzie takie jak w tym roku, to w następnej kadencji zostanie już całkowicie rozwiązany problem rent i emerytur, bo wiek emerytalny przedłuży się do 90 roku, a kto tego wieku dożyje, to będzie mógł skorzystać z nielegalnej obecnie w Polsce eutanazji. Prawo Unijne będzie w przyszłości bardziej zunifikowane i legislacja eutanazyjna, która jest obecnie powodem emigracji wielu Holendrów powyżej 70 roku życia, może objąć wszystkich członków UE, aby staruszkowie nie mieli gdzie uciekać przed eutanazją. Na całe szczęście górnicza brać jest najbardziej solidarną grupą zawodową w Polsce i nie pozwoli sobie na pozbawienie praw do godnej starości. Czekają nas nowe protesty i demonstracje antyrządowe, dlatego zawczasu przygotowane jest POśpiesznie nowe prawodawstwo, dotyczące zgromadzeń, aby właśnie górnicy nie mogli przyjechać do Warszawy prosto z szychty, bo ślady pyłu węglowego na twarzy będą karalne kryminałem, gdyż mogą stanowić …” dowód maskowania twarzy”…. Nie wolno będzie również przywozić pod siedzibę Kancelarii Premiera pochodni ani lampek górniczych, bo nowa ustawa o zgromadzeniach zabraniać będzie posiadania wszelkich środków, które świecą lub dymią. „Nasz” rząd już przygotowuje się do importu węgla, aby zniszczyć ewentualne strajki górników. Takie postępowanie władz centralnych w Warszawie bardzo pomoże aktywistom RAŚ, którzy zawarli w Sejmiku w Katowicach koalicję z P.O. w celu przekształcenia w 2020roku całego Śląska w region autonomiczny, czyli niezależny od stolicy Polski. W naszej najnowszej historii górnicy już nieraz dali przykład swojego wielkiego patriotyzmu i poświecenia dla Polski. Tak było również w stanie wojennym, kiedy ZOMO mordowało strajkujących górników na kopalni „Wujek” w dniu 16 grudnia 1981 roku. To właśnie w tym miesiącu minie 30 lat od ich bohaterskiej śmierci. Obecnie nie ma już komunizmu, ale rządy pseudo-liberałów ciągle traktują górników instrumentalnie i chcą z nich uczynić tanią siłę roboczą eksploatowaną do granic możliwości ich zdrowia. Powszechnie wiadomo, że nie może być Śląska bez górników, a zatem każdy cios rządu P.O.-PSL w górnictwo jest de facto uderzeniem w wielowiekową tożsamość tego regionu. W dniu 4 grudnia emisariusze Donalda Pierwszego POjawili się na Śląsku wśród POwierzchniowych górników z życzeniami z okazji Barbórki, ale to nie zmieni linii POlitycznej rządu obarczania kosztami nieudolności rządzenia m.in. najciężej pracujących górników. Ujmie się za nimi zapewne również ich patronka św. Barbara. Warto przypomnieć czytelnikom historię męczeństwa tej świętej katolickiej i prawosławnej… Urodziła się w pogańskiej rodzinie z Heliopolis. Ojcem jej był Dioskuros , który wysłał ją na naukę do Nikomedii. Tam zetknęła się z chrześcijaństwem. Gdy Dioskuros dowiedział się, że Barbara została chrześcijanką chciał ją zmusić do wyparcia się wiary, jednak to nie poskutkowało i wówczas doniósł na nią. Był to jeden z pierwszych w historii przypadków, że ojciec został donosicielem na własną córkę. Uwięziono ją w wieży, gdzie przed śmiercią objawił się jej anioł z kielichem i hostią. Ścięta mieczem około roku 305 naszej ery w Nikomedii lub Heliopolis za panowania cesarza Maksymiana . Legenda głosi, że święta Barbara uciekając przed ojcem schroniła się w skale, która przed nią rozstąpiła się i mogła wtedy ukryć się w podziemnej grocie. Stąd zapewne pochodzi tradycja czczenie jej przez górników. W każdej kopalni w Polsce zarówno węgla kamiennego jak i miedzi czy soli istnieją figurki, lub obrazy , a często nawet kapliczki świętej Barbary. Nawet komuniści nie zdołali zniszczyć jej kultu wśród górników. Górnicy nie wstydzą się krzyża i pielgrzymują również do Sanktuarium Matki Boskiej Piekarskiej i do Czarnej Madonny w Częstochowie Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, życzę wszystkim górnikom i czytelnikom dużo zdrowia i lepszych rządów w Polsce w 2012 roku! Rajmund Pollak Artykuł ten ukazał się w nr 27 tygodnika „Śląska gazeta” z 2 do 8 grudnia 2011 roku
2011-12-31 | Dodaj komentarz
9UBi0woUS
2014-06-04 02:17:31
Eh mf3wiłem, że z tych zapowiedzi g beizde. Od razu mi się to wydawało podejrzane żeby w Krakowie spadło 30mm deszczu. Czasem wystarczy pomyśleć a nie patrzeć na model. Jak zwykle na Sląsku polało potężnie, częsciowo na Mazowszu. Teraz w okolicach Krakowa pada mżawka i tyle z tych ogromnych ulew Czy ktoś już czasem nie mf3wił, że Krakf3w wszystko omija?

Na stronie internetowej NSZZ „Solidarność" Fiat Auto Poland poinformowano:

„Tegoroczna nagroda świąteczna wynosić będzie w Fiat Auto Poland (FAP) 2.400 zł brutto i zostanie wypłacona z najbliższym wynagrodzeniem, czyli do 10 grudnia 2011. Tym samym dyrekcja niemal w całości zrealizował wniosek NSZZ Solidarność - wystąpiliśmy bowiem o 2.500 zł dla każdego zatrudnionego z okazji Bożego Narodzenia.

Jako jedyna organizacja związkowa zgłosiliśmy wniosek określający wysokość nagrody świątecznej, podkreślając jednocześnie, że umieszczenie w układzie zbiorowym zapisu przewidującego wypłatę nagrody z okazji Świąt Bożego Narodzenia miało w założeniach zapewniać pracownikom FAP i ich rodzinom godne spędzenie tych szczególnych świąt. Jest to szczególnie ważne w sytuacji, gdy obserwowany od wielu miesięcy stały cen podstawowych artykułów spożywczych, codziennego użytku, czynszów oraz usług komunalnych (wywóz śmieci, dostawa wody) w poważnym stopniu odbił się na rodzinnych budżetach pracowników, nie jednego z nich wpędzając w długi.

Wnioski wypłatę przed Bożym Narodzeniem nagrody świątecznej w wysokości 2.500 zł dla każdego pracownika nasz związek zgłosił także we wszystkich pozostałych spółkach grupy Fiat."...

Dodatkowe 2.400 złotych brutto dla każdego pracownika, to spory sukces negocjacyjny i trzeba przyznać, że pracownicy Fiat Auto Poland nie muszą się zadłużać na Boże Narodzenie.

Jest natomiast jedno ale...

Przypomnę co napisałem w 24 numerze Śląskiej gazety w artykule pt. „Podwyżki płac o 500zł można wywalczyć we Fiacie poprzez strajk" :

...."Znając realia Fiat Auto Poland mogę łatwo przewidzieć dalszy przebieg wydarzeń.
Dyrekcja FAP będzie grała na czas, bo mamy już listopad i dlatego mocodawcy Turynu chcą za wszelką cenę uniknąć podpisania protokołu rozbieżności przed grudniem .

W grudniu natomiast najważniejszym tematem będzie premia świąteczna i Włosi sięgną po dawno już wypróbowaną sztuczkę w postaci ultimatum - jednorazowa nagroda przed Bożym Narodzeniem dla wszystkich pracowników za spokój w zakładzie"....

Jak widać włoscy prezesi w Turynie wysoko wycenili wartość spokoju we Fiat Auto Poland, natomiast jednak dopięli swego, że podwyżek płac zasadniczych już w tym roku we Fiacie nie będzie.

Okazało się, że finał roku jest taki jak przewidziałem, jednak muszę przyznać, że ta nagroda świąteczna jest okazała i pracownicy będą mieli za co zorganizować sobie radosne święta i Sylwestra.

Będę nadal pilnie obserwował co dzieje się we Fiacie i czytelnicy mogą się spodziewać w przyszłości nowych artykułów w „Śląskiej gazecie" o tej największej w Polsce montowni samochodów.

Minęła już połowa grudnia, nadszedł ten czas, gdy należy oderwać się od bieżących problemów i skupić się na rodzinie, na refleksji i nadziei na lepszą przyszłość.

Wszystkim bez wyjątku pracownikom Fiat Auto Poland S.A. i innych spółek Fiat Group zarówno w Bielsku-Białej jak i w Tychach, w Warszawie, Płocku, Sosnowcu, Częstochowie i wszystkim dealerom Fiata oraz czytelnikom portali internetowych składam tą drogą życzenia:

Spokojnych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia

i Szczęśliwego Nowego 2012 roku !

Rajmund Pollak

Artykuł ten został wydrukowany w nr29 tygodnika „Śląska gazeta" z 16 do 22grudnia 2011r.

2011-12-27 | Dodaj komentarz
4OBtxqzWW
2014-06-03 21:52:08
Jak nie było, jak jest? taka informacja po łebkach. Z tego co słyszałem zawsieili strajk czyli on trwa, tylko nie jest czynny. Coś jak szefowie medif3w publicznych przy kolejnej zmianie warty w rządzie ;-) niby ich nie ma ale trwają.

Pasterka w Polsce, to Coś znacznie więcej niż tradycja .

Jest taki dzień, co rozpoczyna się dopiero po zmroku, z chwilą
pojawienia się pierwszej gwiazdy na niebie. I tak naprawdę ta gwiazda to
też jest słońce, tyle, że w innej galaktyce.

Wigilia Bożego Narodzenia jest tradycją kultywowaną przez wszystkich
chrześcijan na świecie, jednak najbardziej uroczyście w Austrii, w
Bawarii, w Polsce, we Włoszech, w Hiszpanii i oczywiście w Irlandii
Północnej.

Pasterka natomiast najbardziej popularna jest w Polsce, choć jeszcze nadal
jest kultywowana w Austrii, w Bawarii, we Włoszech i innych krajach, ale
już mniej licznie.

Gdy byłem kiedyś w Berchtesgarden, to rozmawiając z ludźmi po mszy św.
po niemiecku, spotkałem się z wielką życzliwością i usłyszałem
piękne zdanie : ..."Wiele kolęd śpiewamy pod te same melodie, ale
przeżyć pasterkę , to nie ma jak w Polsce !"

W Turynie widziałem niezapomniany całun, ale Włosi, którzy ze mną
współpracowali we Fiat Auto Poland twierdzili, że pasterka w Polsce to
coś fantastycznego i niepowtarzalnego na całym świecie . Brazylijczycy,
którzy również bardzo uroczyście obchodzą Boże Narodzenie, mówili
mi, że chcieliby choć raz w życiu pójść po śniegu na pasterkę w
Polsce. W Wiedniu jest taki kościółek w dzielnicy Maria Enzersdorf,
gdzie na pasterkę przychodzą dawni i obecni emigranci z Polski, ale to
nie jest jednak to samo co pasterka w Polsce. Cóż tak sprawia, że od
wieków w całej Polsce kościoły są pełne, gdy północ kończy
Wigilię, a rozpoczyna Boże Narodzenie ?
Co powoduje, że Polacy zamiast pójść spać , albo usiąść przed
telewizorem i obejrzeć gwiazdy ekranu, wolą w większości pójść albo
pojechać samochodem na mszę św. ?

Co sprawia, że nikt nie narzeka na ścisk w kościele, czasem na zaduch, a
czasem na to, że trzeba stać na zimnie lub nawet w deszczu na dworze, bo
w świątyni już jest taki tłum, że nie da się wejść do środka ?

Powiem więcej, bo widziałem to nieraz na własne oczy, że nawet
agnostycy, komuniści, kosmopolici, pacyfiści, lewacy i anarchiści
chodzą na pasterkę, bo ktoś ich kiedyś tak wychował i w tą magiczną
noc zapominają o polityce.

Pasterka w Polsce, to coś znacznie więcej niż tradycja, bo to jest
również przejaw patriotyzmu .

Pasterka daje nadzieję na lepszą przyszłość !

W okresie zaborów Polacy chodzili na pasterkę aby zademonstrować, że
Rzeczpospolita nadal istnieje w sercach naszego Narodu .

W czasach okupacji hitlerowskiej pasterka była rodzajem duchowego oporu
przeciw okupacji .

Zanim doszło do zbrodni w Katyniu dokonanej przez NKWD w 1940 roku,
oficerowie polscy znajdujący się w niewoli sowieckiej przeżyli jeszcze
swoją ostatnią pasterkę jakże inną od tej w prawdziwej Ojczyźnie .

W najnowszej historii, pamiętne są pasterki z okresu stanu wojennego,
zwłaszcza ta z grudnia 1981 roku, kiedy znowu zaśpiewano w całym kraju
„Boże coś Polskę" ze słowami : ... Ojczyznę wolną racz nam
wrócić Panie !

Pasterka zawsze wiązała się z nadzieją na lepsze jutro, z
życzliwością dla bliźnich, z wiarą, że właśnie to Boże Narodzenie
zmieni wszystko na lepsze.

Może w każdej Polce i w każdym Polaku pozostało coś z dobrego pasterza
i dlatego tak chętnie chodzimy na pasterkę ?

Każdy kto był na pasterce, to poczuł radość .

Radość z Wigilii, przeżytej w gronie rodziny.

Radość z tego, że jesteśmy u siebie i nie musimy tułać się po
świecie, ani nikt nie przychodzi z karabinem do naszego domu i mamy
pokój.

Radość z tego, że mogę każdemu spojrzeć prosto w oczy i powiedzieć:

Przeżyć pasterkę, to nie ma jak w Polsce !

Dzisiaj chciałbym się podzielić moją radością ze wszystkimi
Czytelnikami .

Szanowni Czytelnicy, życzę Wam aby ta radość Bożego Narodzenia
napełniła również Was tą nadzieją, że jutro będzie lepiej, a te
problemy, które każdy ma, będziemy potrafili rozwiązać i te troski
które nas dotykają być może też znikną dzięki wyciągniętej dłoni
kogoś, w kim mieszka: nadzieja, wiara i miłość .

Rajmund Pollak

2011-12-27 | Dodaj komentarz
Okp0vE9KA
2014-06-03 19:55:08
Mateo pisze:Moge się załozyć, że to zdjęcie było robione 25., ale bez ktknaotu z Autorem nie wpisuję nic Gratulujemy!PS. Ciekawe ile jeszcze rewelacji trafi na DO z tego dnia?

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 509086
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała